Krótka odpowiedź: naprawiaj, jeśli koszt naprawy nie przekracza mniej więcej połowy ceny sensownego zamiennika, a laptop poza usterką nadal daje radę. Wymieniaj, jeśli awaria dotyczy płyty głównej albo matrycy w sprzęcie, który i tak ledwo zipie. Reszta to szczegóły - i właśnie od nich zależy decyzja.
Naprawy, które prawie zawsze się opłacają
| Usterka | Dlaczego warto |
|---|---|
| Wymiana dysku na SSD | najtańsza rzecz, która realnie zmienia komfort pracy; siedmioletni laptop potrafi po niej działać jak nowy |
| Dołożenie pamięci RAM | koniec przycinania przy kilkunastu kartach przeglądarki |
| Czyszczenie i wymiana pasty | laptop, który wyje i zwalnia po dziesięciu minutach, zwykle po prostu się dusi |
| Wymiana baterii | tanio, szybko, wraca mobilność |
| Wymiana klawiatury lub zawiasów | mechanika, nie elektronika - przewidywalny koszt |
Trzy pierwsze pozycje to najczęstszy powód, dla którego ludzie kupują nowy sprzęt. Szkoda, bo problemem nie jest wiek, tylko dysk talerzowy i zapchany układ chłodzenia.
Kiedy naprawa przestaje mieć sens
- Uszkodzenie płyty głównej w tanim laptopie - koszt bywa porównywalny z ceną używanego zamiennika.
- Matryca w sprzęcie, który i tak jest za wolny - płacisz za ekran w komputerze, który wymienisz za rok.
- Zalanie z korozją, która zdążyła się rozejść - naprawa bywa loterią i uczciwie o tym mówię przed wyceną.
- Brak części - przy niektórych modelach części po prostu nie ma albo kosztuje absurdalnie.
- Sprzęt, który nie dostaje już aktualizacji systemu - to argument bezpieczeństwa, nie wydajności.
Prosta zasada decyzyjna
- Policz koszt naprawy (u mnie: naprawa od 150 zł plus części; diagnoza darmowa).
- Sprawdź cenę używanego odpowiednika w podobnej klasie.
- Jeśli naprawa to mniej niż połowa tej ceny - naprawiaj.
- Dolicz to, czego nie widać w cenie nowego sprzętu: przeniesienie danych, instalacja programów, licencje, dzień na oswojenie się z nowym systemem. To realnie kilka godzin i one też kosztują.
Zanim kupisz nowy: dwa pytania
Do czego naprawdę używasz komputera? Przeglądarka, poczta, dokumenty i wideokonferencje - tu wystarczy laptop sprzed czterech lat z dyskiem SSD. Montaż wideo, projektowanie, praca z dużymi plikami - wtedy nowy sprzęt zwraca się w czasie.
Czy masz kopię danych? To pytanie zadaję zawsze, bo najczęstszy scenariusz w serwisie brzmi tak: „laptop przestał się włączać, a mam tam wszystkie zdjęcia". Wtedy rozmowa przestaje dotyczyć naprawy, a zaczyna dotyczyć odzysku danych.
Jak to wygląda u mnie
Po sprzęt przyjeżdżam do klienta - Gdynia, Rumia, Reda, Wejherowo, całe Trójmiasto. Diagnoza jest bezpłatna, a wycenę podaję przed rozpoczęciem pracy. Jeśli naprawa nie ma sensu, mówię to wprost i doradzam, co kupić - nawet jeśli oznacza to, że nic na tym nie zarobię. Przez lata zrobiłem ponad 2500 napraw i wiem, że jedno uczciwe „nie warto" wraca później jako polecenie.
Nie wiesz, czy warto? Napisz do mnie, podaj model i opisz objawy. Odpiszę, czy to jest naprawa za 200 zł, czy sprzęt do wymiany - zanim wydasz złotówkę.
Najczęstsze pytania
Czy warto wymieniać dysk na SSD w starym laptopie? Zwykle tak. To najtańsza modernizacja z największą różnicą w codziennej pracy.
Ile kosztuje diagnoza? Nic. Płacisz dopiero za naprawę, na którą się zgodzisz po wycenie.
Czy przenosicie dane na nowy komputer? Tak - dane, programy i ustawienia. To standardowy element wymiany sprzętu.
Czy naprawiacie sprzęt Apple? Tak, MacBooki i iMaki obsługuję na co dzień, razem z pomocą przy przesiadce z Windowsa.